Ochotnicza Straż Pożarna w Luboniu powstała 80 lat temu (w 1928 roku) w warunkach odrodzonego po latach zaborów kraju. W Wielkopolsce nadal silny był wówczas patriotyczny ruch stowarzyszeniowy, na fali którego w miastach i gminach tworzyły się (i prężnie działały) liczne organizacje społeczne, mające na celu szeroko pojętą integrację społeczeństwa, popularyzację kultury ojczystej a także stanowiły atrakcyjną formę samopomocy. Ochotnicza Straż Pożarna zajmowała się w tamtym okresie nie tylko ochroną współmieszkańców przed pożarami i innymi klęskami. Często pełniła również funkcję miejscowego „animatora kultury”.
Cel, w ten sposób nakreślony, przyświecający również powołaniu jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Luboniu, społeczność gminy przyjęła z wyraźnym entuzjazmem. Entuzjazm uzewnętrznił się głównie w sfinansowaniu (z dobrowolnych składek) potrzeb nowej organizacji, takich jak: zakup sprzętu gaśniczego (najpierw konnego a następnie mechanicznego), oraz w ufundowaniu sztandaru, z pięknie haftowanym wizerunkiem św. Floriana - patrona strażaków. Krótki okres przedwojennego funkcjonowania jednostki (zaledwie 10 lat do chwili wybuchu II wojny światowej), nie pozwolił lubońskim strażakom znacząco rozwinąć podjętej działalności, chociaż za ich przykładem w sąsiednich wsiach rozpowszechniły się idee pożarnictwa i powstawać zaczęły kolejne jednostki ochotnicze (m. in. na terenie Żabikowa, oraz w pobliskich zakładach przemysłowych).
Dopiero po II wojnie światowej, po reaktywacji, jednostka mogła na nowo prowadzić szczytną działalność „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”. Mimo iż zupełnie zmieniły się wtedy warunki ustrojowe, to jednak okres powojenny i późniejsze lata PRL należy określić jako stały proces doskonalenia się członków lubońskiej OSP w pożarniczym kunszcie. (Trwa on zresztą do dnia dzisiejszego!) Jednostka w tym czasie zdołała uzyskać własną, dobrze wyposażoną siedzibę, „dorobiła się” odpowiedniego sprzętu gaśniczego, który był (i jest) systematycznie odnawiany. W efekcie ogólnej poprawy stanu bojowego OSP Luboń włączona została do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (23 maja 1997r.).
Funkcje społeczne OSP w Luboniu skierowane są w ostatnich latach przede wszystkim na akcje ratownicze i likwidacje powstających zagrożeń, (czego zresztą społeczność współczesnego miasta od swoich strażaków oczekuje)! Dzisiejsza Ochotnicza Straż Pożarna w Luboniu to jednostka, określana w strażackiej nomenklaturze jako S-4. Wyposażona jest w trzy samochody gaśnicze (dwa typu średniego i jeden typu ciężkiego), posiada też własny samochód operacyjny - Tarpan Honker (z napędem terenowym), który w razie potrzeby może być używany jako pomoc w działaniach ratowniczych, w trudnym terenie. Imponująco, jak na jednostkę ochotniczą, przedstawia się wyposażenie specjalistyczne; strażacy w akcjach ratowniczych mają do dyspozycji dwa zestawy hydrauliczne do ratownictwa drogowego, dwa zestawy pierwszej pomocy (wraz z zestawem do prowadzenia tlenoterapii), dwie deski ortopedyczne do przenoszenia rannych z urazami kręgosłupa, nosze podbierakowe, piły spalinowe do cięcia drzew, piły do cięcia stali i betonu, pompy pływające oraz zanurzeniowe do pompowania wody, wentylator napowietrzający oraz dwa agregaty prądotwórcze i sprzęt oświetleniowy.
Środki na prowadzenie działalności statutowej i utrzymanie strażnicy przekazywane są w większości przez samorząd miasta Luboń, dotacje na zakup sprzętu pożarniczego co pewien czas przekazuje MSWiA, pomagają osoby prywatne i przedsiębiorstwa, zainteresowane żywotnie utrzymywaniem sprawności bojowej przez lubońską OSP. Ostatnio partycypować w refundacji kosztów akcji ratowniczo-gaśniczych zaczęły sąsiednie gminy, które korzystają z pomocy OSP Luboń w sytuacji zagrożeń na swoim terenie. Z roku na rok zwiększa się liczba zdarzeń, odnotowywanych w księdze raportów jednostki. W 2007r. wpisano aż 364 różnego rodzaju zdarzenia, wymagające strażackiej obecności bądź interwencji. Były to nie tylko pożary, których - na szczęście zdarza się już coraz mniej (150 w 2007r.). Większość interwencji dotyczyła tzw. miejscowych zagrożeń (189 w 2007r.), takich jak: wypadki drogowe, kataklizmy pogodowe, wspomaganie pogotowia ratunkowego w ratownictwie medycznym, usuwanie i zabezpieczanie nieznanych substancji z cieków wodnych, wezwania do dyspozycji policji, ratowanie rannych lub przemarzniętych zwierząt (w tym także zdejmowanie kotów z wysokich drzew!), oraz - niestety - fałszywe alarmy (15 w 2007r.).
Pod całodobową opieką jednostki znajduje się obecnie prawie 30 tysięczne miasto Luboń, ze wszystkimi problemami dotyczącymi bezpieczeństwa jego mieszkańców. Strażacy są w Luboniu „lekiem na każde zło”, jakie może przynieść: zła pogoda, wypadek na drodze czy wielka awaria. Ich obecność na miejscu zdarzenia jest dla zwykłych mieszkańców gwarancją szybkiej pomocy i profesjonalnych działań. (Sprawdziło się to w czasie niespodziewanej ulewy - 15 kwietnia 2008r. - kiedy strażacy przy pomocy swojego sprzętu wypompowywali wodę z zalanych piwnic i zabezpieczali posesje przed całkowitym podtopieniem). Zasługi jednostki dla miasta, wysiłek w ofiarnych akcjach, zaangażowanie na rzecz współobywateli, dostrzegane są i nagradzane.
W 2004r. jednostka uhonorowana została przez władze Lubonia Medalem „Zasłużony dla Miasta Luboń”.
Kalendarium 80 lat istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Luboniu potwierdza prawdę, wypowiedzianą kiedyś słowami prezesa konspiracyjnego Związku Straży Pożarnych RP - Bolesława Chomicza, (którego imię nosi obecnie jedno z prestiżowych odznaczeń strażackich, noszone dumnie na paradnych mundurach, przez kilku członków lubońskiej OSP) cyt.:
(…) „ siłę tajemną kryje w sobie ten sztandar, składający się z kawałka drzewca i tkaniny(...). Jest on wyższej miary etycznej symbolem, skoro: jednoczy Was bez przymusu, z dobrej Waszej woli w szeregi zdyscyplinowane ku niesieniu ratunku i pomocy bliźniemu w ciężkiej jego potrzebie; kształtuje w sercach Waszych poczucie odwagi i poświęcenia się dla współbraci, bez oglądania się na różnice klasowe i przekonania polityczne; budzi posłuch dla władzy, przez Was ustanowionej. O każdej porze dnia i nocy stajecie ochoczo bez szemrania do walki z żywiołem rozszalałym, z narażeniem niekiedy życia; a to opromienia mundur Wasz czystością pobudek działalności Waszej, przesiąkniętej braterską więzią duchową z resztą społeczeństwa”…. I.S |
1928 (wrzesień/październik)
Powstaje Ochotnicza Straż Pożarna w Luboniu. Utworzyło ją grono działaczy społecznych, pasjonujących się pożarnictwem, skupionych wokół osoby miejscowego kowala - Ksawerego Lemke. Jednostka już w pierwszym roku swojego istnienia liczyła 34 czynnych członków (oraz 20 członków wspierających). Na jej czele stanął prezes - Kazimierz Kotecki, naczelnikiem został wybrany - Ksawery Lemke, jego zastępcą - Czesław Ratajczak, sekretarzem - Franciszek Nawrocki, skarbnikiem - Jan Katafiasz. Główny sprzęt gaśniczy stanowiła początkowo sikawka konna, zakupiona z funduszu gminnego.
1929
Społeczeństwo funduje OSP Luboń sztandar z wizerunkiem świętego Floriana. W metalowej kuli, stanowiącej zwieńczenie drzewca, umieszczono wtedy dokument z nazwiskami pierwszych członków - założycieli jednostki, jej Zarządu oraz komitetu honorowego, a także kilka monet. (Złożony depozyt odkryto dopiero podczas powojennej renowacji sztandaru w 1958r.)
1931
OSP ma już 52 członków, ale nie posiada jeszcze swojej siedziby. Sprzęt przeciwpożarowy i sikawka konna przechowywane są w Żabikowie, przy ul. Długiej - u pani Tyszkowskiej. (Przykład OSP Luboń działa inspirująco. Swoje ochotnicze straże pożarne zakładają: wsie - Żabikowo i Lasek oraz okoliczne zakłady przemysłowe).
1935
Członkowie jednostki podjęli decyzję o zakupie samochodu strażackiego. Fundusze na ten cel uzyskano z: korzystnej sprzedaży konnego wozu strażackiego, pomocy Rady Gminy Luboń (która zadeklarowała wsparcie przedsięwzięcia w postaci dobrowolnych składek mieszkańców), oraz dofinansowania przekazanego przez Powiatowy Związek Straży Pożarnych w Poznaniu.
1939
Rozpoczęto budowę strażnicy, na boisku sportowym, w Żabikowie. Przed 1 września zbudowano już drewnianą wspinalnię dla ćwiczeń sprawnościowych, wylano fundamenty pod dwa garaże i zaplecze socjalne, zgromadzono materiał na budowę całej remizy. Budowa obiektu nie została dokończona. Wybuchła wojna. Okupanci wywieźli cegły z placu, zabronili polskim strażakom wszelkiej działalności. (Przez całą okupację naczelnik Ksawery Lemke z narażeniem życia przechował sztandar jednostki w piecu chlebowym.)
1945
Reaktywacja jednostki OSP w wyzwolonej gminie. Prezesem zostaje wybrany Ignacy Kaczmarek. Dawni druhowie kompletują zdewastowany i rozkradziony sprzęt gaśniczy, który znów jest przechowywany u pani Tyszkowskiej, w Żabikowie. Na wypo-sażenie OSP cudem trafia poniemiecka motopompa marki „Koebe” z konną przyczepą dwukołową, w ciągłym użytkowaniu są gaśnice, drabiny i kilka metrów węży. Pomieszczenie przy ul. Długiej jest w bardzo złym stanie. Zarząd OSP przenosi wkrótce sprzęt do przydzielonego przez władzę gminy garażu, w cegielni Fechnera. Dla starych i nowych członków zostają ustalone podstawowe zasady działania. Alarm pożarowy ogłaszają - tak samo jak przed wojną - trębacze lub ręczna syrena. Koni zaprzęgowych do sikawki dostarczać muszą strażakom wyznaczeni przez gminę gospodarze. (Wymaga się wówczas, by rolnicy wywieszali specjalne tabliczki z napisem: „para koni do sikawki”).
1947
Z terenu boiska w Żabikowie usunięto drewnianą wspinalnię (zniszczono ją spychaczem), strażacy stracili swoje dotychczasowe miejsce ćwiczeń.
1948
Zarząd podjął intensywne starania o nową lokalizację dla strażnicy OSP. Wstępnie uzyskano przydział na działkę o pow.
1 ha z majątku właściciela cegielni - Fechnera. Teren przyszłej strażnicy druhowie natychmiast wzięli w posiadanie i zaczęli obsadzać drzewkami.
1949
Władze gminy odwołały poprzednią decyzję w sprawie strażnicy i wskazały nową lokalizację dla przyszłej remizy (przy ul. Żabikowskiej 36). Członkowie OSP znów przystąpili do prac przygotowawczych. Jeszcze tego samego roku zatwierdzono projekt obiektu. Zwieziono materiał budowlany (cegły pozyskiwano z fundamentów spalonych baraków obozu żabikowskiego). Siłami własnymi rozpoczęto budowę garażu. (Przydały się budowlane kwalifikacje wielu druhów).
1951
Ukończono budowę pierwszego własnego garażu jednostki i przeniesiono do niego sprzęt gaśniczy, przechowywany w cegielni. Zainstalowano także elektryczną syrenę alarmową i ostatecznie zrezygnowano z dyżurnych trębaczy.
1953
OSP Luboń otrzymała z demobilu (dzięki pomocy władz gminy) pierwszy wóz bojowy - ciężarowy samochód marki „Latil”. Po wymianie silnika i przystosowaniu do przewozu załogi wóz służył jednostce przez dwa lata (do 1955r.).
1955
Powiatowy Komendant Straży Pożarnych przydzielił OSP samochód pożarniczy „Star 20” z autopompą o wydajności 1600 l/min.
1956
Dobudowano niewielką świetlicę do istniejącego już garażu.
1958
Jednostka świętowała 30-lecie swojego istnienia. Z tej okazji renowacji poddano historyczny sztandar z wizerunkiem świętego Floriana i orła w koronie. (Datę renowacji - na pamiątkę - wyszyto na płachcie sztandaru).
1963
W budynku strażnicy OSP zainstalowano centralne ogrzewanie.
1966
Uzyskano samochód gaśniczy ze zbiornikiem wodnym o pojemności 2000 l.
1969
11 maja 1969r. zmarł prezes Ignacy Kaczmarek, który sprawował swoją funkcję przez 25 lat. 13 maja 1969r. wybrano jego następcę - nowym prezesem został Zenon Twardowski.
Tego samego roku powołano komitet budowy nowej strażnicy. (W Luboniu mieściła się wtedy siedziba Powiatowej Komendy Straży Pożarnej) Jako lokalizację wskazano teren targowiska przy ul. Sobieskiego, ostatecznie planowanej inwestycji nie zrealizowano.
1970
Władze miasta Luboń zażądały, by jednostka OSP przekazała swój historyczny sztandar, z orłem w koronie, do muzeum. Do przekazania nie doszło, ponieważ sztandar zniknął! (Został ukryty przez kilku wtajemniczonych członków OSP i odnalazł się dopiero po roku 90).
1978
OSP Luboń świętowała 50-lecie swego istnienia. Z tej okazji władze miasta ufundowały jednostce nowy sztandar.
1982
Jednostka otrzymała wóz gaśniczy GBA 2,5/16.
1984
Budynek OSP rozbudowano o kolejny garaż i pomieszczenie warsztatowe. Jednostka otrzymała drugi wóz bojowy, typu ciężkiego - „GCBA Jelcz 6/32”.
1986
Powołano społeczny komitet rozbudowy strażnicy OSP przy ul. Żabikowskiej 38 (przewodniczył mu ówczesny naczelnik Miasta Luboń - Kazimierz Świderski).
1987
Przystąpiono do rozbudowy remizy OSP (pieniądze pochodziły ze sprzedaży „cegiełek" prowadzonej przez członków jednostki i harcerzy, z budżetu Urzędu Miasta, ze środków PZU oraz Wojewódzkiej i Rejonowej Komendy Straży Pożarnej).
1991
Holenderscy strażacy, z Montfoort, w ramach pomocy zaprzyjaźnionej gminie, przekazują OSP Luboń sprawny samochód gaśniczy GBA/ 16 marki „Daf”.
1997
23 maja jednostkę włączono do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.
1998
Jednostka obchodziła jubileusz 70-lecia istnienia, z tej okazji opracowano i wydano drukiem ilustrowany folder.
2000
OSP Luboń wyposażono w sprzęt specjalistyczny, odpowiadający zwiększonym wymogom. Zakupiono: przywoływacze osobiste, agregat prądotwórczy, dwie motopompy pływające typu „Niagara” (jedną z nich z funduszy Wielkopolskiego Parku Narodowego), pompę „Grundfos”, nosze, pilarkę do drewna. Komenda Miejska PSP podarowała jednostce: pompę hydrauliczną „Lukas”, nożyce, rozpieracz kolumnowy.
2001
Zakupiono nowy samochód gaśniczy (ze środków miasta Luboń i Zarządu Głównego OSP RP). Holenderski wóz gaśniczy - wysłużony „Daf”- nieodpłatnie przekazano jednostce OSP w Kamieńcu (woj. Świętokrzyskie), jako pomoc powodzianom. Uzupełniono sprzęt ratowniczy. Zakupiono: piłę do stali i betonu, mini nożyce do pedałów, wyważacz do drzwi, aparat FENZY wraz z zestawem ewakuacyjnym.
2002
Wyremontowano ciężki wóz gaśniczy, dostosowując go do obecnych potrzeb OSP (pieniądze wyłożył samorząd luboński i Zarząd OSP RP.) Zakupiono sprzęt: nosze (typu deska ortope-dyczna), pompa „Grundfos”, szyny Kramera, zestaw PSP R l wraz z butlą tlenową.
2003
Jednostka obchodziła 75-lecie swego istnienia. Z okazji jubileuszu OSP Luboń została odznaczona - jako organizacja - Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa. Zakupiono wentylator oddymiający, oraz nożyce „Holmatro”. W OSP działa 24 członków czynnych, funkcję prezesa pełni od 34 lat Zenon Twardowski (!), naczelnikiem jest Andrzej Drzewiecki, jego zastępcą - Czesław Deska, skarbnikiem - Marek Maciejewski, sekretarzem - Roman Sobociński, gospodarzem - Grzegorz Deska.
2004
Rada Miasta Luboń przyznała OSP „Medal Zasłużony dla Miasta Luboń”. Wymieniono wyeksploatowany sprzęt. Kupiono: rozpieracz ramienny HOLMATRO oraz wymieniono zużyte umundurowanie. Zakupiono także 20 sztuk hełmów bojowych.
2005
OSP Luboń poprawia swoje możliwości bojowe. Jednostka otrzymuje od PSP samochód TARPAN HONKER, który - jako wóz patrolowy - zastąpił wysłużonego ŻUKA. (Samochód marki „Żuk” przekazany został nieodpłatnie do jednostki OSP Głuszyna). Odebrano również wyremontowany samochód STAR 244, oraz zakupiono rozpieracz kolumnowy.
2006
Jednostka wzbogaciła się o nowo zakupiony agregat prądotwórczy. Agregat ten znajduje się na wyposażeniu samochodu GBA 2,5/20 STAR 244. Zakupiono także: aparaty powietrzne nadciśnieniowe AUER, radiotelefony przenośne. W celu poprawienia warunków działania jednostki przeprowadzono remont pomieszczeń socjalnych.
2007
W jednostce przybywa specjalistycznego sprzętu. Dokonano kolejnego zakupu aparatów powietrznych AUER z czujnikami bezruchu. Firma AQUANET zakupiła na wyposażenie jednostki pompę szlamową do pompowania wody brudnej. Jednostka otrzymała sprzęt medyczny (zakupiony z funduszu sąsiedniej gminy Komorniki w ramach partycypowania w kosztach udziału jednostki w działaniach ratowniczo-gaśniczych na terenie gminy.) Rozpoczęto kolejny etap remontu strażnicy - wymieniono bramy garażowe, oraz odnowiono kolejne pomieszczenia socjalne.
Od października w remizie rozpoczynają regularne szkolenia członkowie harcerskiej drużyny pożarniczej, liczącej 15 osób.
2008
Rok jubileuszu 80-lecia istnienia jednostki OSP w Luboniu. Jednostka zakupiła 17 sztuk hełmów bojowych firmy GALLET.
Ze względu na stan zdrowia z czynnego kierowania jednostką rezygnował wieloletni prezes - Zenon Twardowski. Członkowie, w uznaniu zasług położonych dla istnienia i rozwoju lubońskiej OSP przyznali Zenonowi Twardowskiemu dożywotni tytuł Prezesa Honorowego. Po wyborach nastąpiła zmiana składu Zarządu: funkcję Prezesa objął - Marek Maciejewski, Naczelnikiem wybrano Jacka Rutkowskiego, jego zastępcą jest - Andrzej Drzewiecki, sekretarzem - Roman Sobociński, skarbnikiem - Paweł Maciejewski, gospodarzem strażnicy - Norbert Kaźmierczak. Członkami Zarządu są: Tomasz Twardowski, Michał Kasperczak, Waldemar Mańkowski, Dawid Muszyński. Jednostka liczy 32 członków czynnych. |